Wchodząc do księgarni zawsze mam dylemat, bo zawsze okazuje się, że ilość książek, które chciałbym zakupić zawsze jest większa niż moje możliwości finansowe. Bo trzeba przyznać, że książki u nas są bardzo drogie. Czy to powieści, czy albumy, czy też wiersze, ich cena zawsze jest odstraszająca. Niestety, książki w Polsce obłożone są bardzo dużymi podatkami i to jest jednym z powodów horrendalnych cen.
Nieraz się jednak zastanawiam dlaczego drukuje się obecnie tylko książki w wydaniach luksusowych: twarda okładka, szyte kartki, kolorowe ilustracje…. Zgoda, takie książki też są potrzebne, choćby na potrzeby bibliofilów, których cieszą ładne książki ustawione w domowej biblioteczce. Ale jeśli kogoś interesują wiersze i dla niego doznania duchowe są ważniejsze od wizualnych, to powinien mieć możliwość zakupu tomiku na papierze klasy czwartej.
Zamiast tego wiersze przeważnie drukuje się na papierze kredowym, a tym samym cena takiej książeczki jest dość wysoka i nie każdego miłośnika poezji stać na zakup. To poważny błąd ze strony państwa, które swoją polityką podatkową powinien spowodować, by książki były tanie i dostępne dla tych, którym jeszcze się chce cokolwiek czytać.